|
Blog > Komentarze do wpisu
Paris, Paris!
Urlop wypisałam. Do pierwszego marca włącznie. A potem odejdę za tzw. porozumieniem stron. Chciałam moją sekretareczkę osobistą pocałować na odchodne w usta z języczkiem, ale ta wstała błyskawicznie dzięki czemu mogłam ją co najwyżej pocałować w biust. Zamiast więc penetrować języczkiem różowym dziecięcą buziuchnę, złapałam ją obiema rękami za tyłek, przyciągnęłam do siebie i wycedziłam do tego biustu: - A taką na Ciebie miałam ochotę... Może jak nie będę szefową to zdecydujesz się na seksik? Chociaż wtedy to już zupełnie nie będę miała u Ciebie szans, prawda? Nic bidula nie powiedziała, ale za to przestała chlipać. Przynajmniej na chwilę. Ja za to oddaliłam się w sobie tylko znanym kierunku. Poza sekretarką muszę uczciwie zaznaczyć nikt po mnie nie płakał, dziwne, co nie? Zlecenia powydawane, umowy pospisywane. Jutro szukam biletu do Paryża. Kumpel mi mówił, że mnie nie przyjmie pod dach, bo jest z nową dziewczyną (nie wiem w czym mu to właściwie przeszkadza), ale ma znajomego malarza, który właśnie wyjechał i odda mi jego mieszkanie z pracownią. Ale najfajniejsze jest to, że Dodo zgodziła się przyjechać na kilka dni. Voila Paris! poniedziałek, 16 stycznia 2006, slotka1
Komentarze
fatman11
2006/01/16 23:40:40
... ale czy będzie c.d. bloga?
Gość: Bialy Bez, t54fc43dc.pool.terralink.de
2006/01/17 01:30:23
A ja mialem fajny weekend, az do dzis....
Pozdrawiam
Gość: leid, K7d63.k.pppool.de
2006/01/17 02:25:10
jak to"porozumienie stron", jak to odejdziesz???
ze swojej wlasnej firmy?? przeciez to niby twoja firma, to komu zanosisz podanie o urlop i zwolnienie?
Gość: Facecik, wzw4.osiedle.com
2006/01/17 06:12:34
Interesująca Kobieta z Ciebie. Ciekawe czy sie kiedyś poznamy ??
2006/01/17 10:13:48
hehe podanie do siebie o urlop i później "za porozumieniem stron"- to też składasz do siebie- ciekawe - proponuje lustro... tylko ubierz się elegancko- bo takie rozmowy są trudne...
Życze powodzenia swirek14 2006/01/17 13:56:02
parę słów o urlopie i zwolnieniu dla prezesa... a wiem to z własnego doświadczenia, bo załatwiałam kiedyś takie sprawy od strony przedsiębiorstwa, czyli kadr...
ze względów finansowych (zarobek dla prezesa, koszt dla firmy) prezes jest bardzo często zatrudniony na umowę o pracę lub kontrakt; wtedy traktuje się go jak każdego pracownika :) ma urlop, można mu wypowiedzieć umowę i on może wypowiedzieć... w takich sytuacjach spółkę reprezentuje pełnomocnik lub odpowiedni pracownik - tu wystarczy kadrowa --------- zebrane.blox.pl
Gość: leid, C94db.c.pppool.de
2006/01/17 20:20:43
jaga_a - byc moze i jest tak jak piszesz, ale w przypadku gdy prezes jest wlascicielem firmy to tez tak wyglada procedura?to chyba Slotka ma cale dupne przedsiebiorstwo..no obojetne to w zasadzie:-))))
2006/01/17 21:01:51
NIE WIERZE CI, ALE I TAK JESTE SLODKA!
MAM TYLKO NADZIEJE ZE NIE JESTES FACETEM. DREAM ON, BABY:)))
Gość: , net1-1.bdi.net.pl
2006/01/17 23:35:08
})i({ Ja już wcześniej się pogubiłem w tym blogu ...
2006/01/18 00:47:29
hahahahhahhahahahahha wiesz co mnie najbardziej bawi slodka1 ??? Nie te bzdury, które wypisujesz, ale ta banda idiotów, która w nie wierzy, spija słowa z Twych ust :o) rewelacja - czytam komentarze i bawię się razem z Tobą - świat jest pełen łatwowiernych matołów :o)
2006/01/18 09:30:47
Do: Gość: leid, C94db.c.pppoo
pomijam fakt, jakie przedsiębiorstwo ma Słodka i czy to prawda - piszę o konkretnej sytuacji i jej prawdopodobieństwie wyjaśniam, że nie ma znaczenia, czy prezes jest jednocześnie jedynym właścicielem/udziałowcem/wspólnikiem czy ma za sobą zgromadzenie, które go wybrało (spośród swego grona, ale też niekoniecznie - prezes może być z ogłoszenia) - zasada jest jedna... a żeby już był obraz pełny: Słodka NIE jest jedynym udziałowcem - wspominała o tym, ale może za mało dosłownie? "Pojawiła się groźba, że jakiś inwestor skupuje nasze akcje i chce nas przejąć." czyli Pani Prezes jest osobą zarządzającą, kimś, jak generalny menadżer i musi się liczyć z kilkoma panami, ktorych nazywa "radą nadzorczą" no, to może dokładniej czytamy? --------- zebrane.blox.pl 2006/01/18 12:05:51
Obojetnie mi czy laska pisze prawde , czy nie . Sposób pisania ma taki , że jej nie lubie . Trzeba być pokreconym , zeby takie rzeczy pisac .
2006/01/18 22:21:40
"Voila Paris"??
Chyba Vive Paris, co? ;) Oj, Slotka... Ja widze, ze francuski język to nie jest Twoja dobra strona. Z miłoscia francuską chyba trochę lepiej, prawda?
Gość: , abot43.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/01/19 03:33:29
i teraz nie będzie bloga i pomrzem z nuduch...
Gość: , abot43.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/01/19 03:47:05
ale może przynajmniej się w tym paryżu nawrócisz?!..
......a może my się tu rozkręcimy!!!!!!!!! teges szmeges sodomia i gomoria!!!!!!!!!!! ładne jaja , z nudów nie umrzemy - zwrot o 180 stopni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dzięki Bogu!!! hare! 2006/01/19 08:08:56
halo, Paryz to nie grenlandia!! Mam nadzieje ze to nie bedzie koniec... nie moze byc...
pozdrawiam i zycze milego wypoczynku ;) Milka
Gość: , 217.195.26.6*
2006/01/19 16:28:39
Wal się ile wlezie dziwko!!!SSij az padniesz i pozwol zlac sie deszczem spermy moja bogini :D
Gość: gosc znow uderzyl :), 217.195.26.6*
2006/01/19 16:30:34
Kurwo jedna, szmato ... pani prezes :P*
2006/01/19 18:10:10
o moj boze - (vice dwa poprzednie wpisy...)
a mysllem ze to ja jestem prymitywem...
Gość: , inet3-pr.piasta.pl
2006/01/19 20:20:34
lubie Cie i Twoje teksty, jak naprawde tak zyjesz to podziwiam ze potrafisz brac co chcesz z zycia. Extra, mam nadzieje, ze w Paryzu dziennik nie umrze.Pozdrawiam. To ciekawe, ze mimo tylu negatywnych opinii, Ty nie weryfikujesz siebie i nie zmieniasz sie na obraz i podobienstwo tej bandy durniow.
Gość: , abnm98.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/01/21 22:52:07
gosciu ; jestem pod wrazeniem 2 mocnych wpisików...
gosciu, ty pedale! nie wyprzesz sie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! |
|